Fundacja Rafała Murawskiego - Nigdy Nie Zostaniesz Sam

CELE

O ZAŁOŻYCIELU

RAFAŁ MURAWSKI

  

Rafał Murawski jest wychowankiem MRKS Gdańsk. W rundzie jesiennej sezonu 1999/2000rozgrywał mecze w Gedanii Gdańsk, zaś w rundzie wiosennej grał w Arce Gdynia, gdzie reprezentował jej barwy do sezonu 2004/05. Następnie trafił do Amiki Wronki. Wystąpił w tym zespole w 40 meczach, strzelając 3 bramki. Po fuzji Amiki i Lecha, przeszedł do KKS Lech Poznań. Obecnie (stan na 1 maj 2014) na swoim koncie ma 179 meczów w polskiej ekstraklasie i 14 strzelonych bramek.
Uczestniczył w Mistrzostwach Europy w 2008 roku. Podczas mistrzostw wystąpił w dwóch meczach prowadzonej przez Leo Beenhakkera reprezentacji Polski. W spotkaniu z Chorwacją przebiegł największy dystans spośród wszystkich polskich piłkarzy. 2 października 2008 roku zdobył bramkę decydującą o awansie Lecha Poznań do fazy grupowej Pucharu UEFA, strzelając gola Austrii Wiedeń w ostatniej minucie dogrywki dwumeczu. Był to jednocześnie gol nr 1000. dla polskich drużyn w europejskich pucharach.

Podczas letniego okienka transferowego 2009/2010 został sprzedany przez działaczy Lecha Poznań do rosyjskiego Rubinu Kazań. Z nowym klubem związał się 3-letnim kontraktem. W rosyjskiej lidze zadebiutował 16 sierpnia 2009, wchodząc w 60. minucie spotkania z Terekiem Grozny, wygranym przez Rubin 4:0. W barwach Rubina występował w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów.
24 stycznia 2011 podpisał 3,5-letni kontrakt ze swoim poprzednim klubem - Lechem Poznań. W 2012 został powołany przez selekcjonera kadry Franciszka Smudę na Euro 2012. Podczas turnieju wystąpił we wszystkich trzech meczach grupowych. 25 lutego 2014 roku został zawodnikiem Pogoni Szczecin, z którą związał się 2,5-letnią umową.




> IDEA FUNDACJI

NASZYM GŁÓWNYM CELEM JEST REALIZACJA PRZEDSIĘWZIĘĆ I TWORZENIE WARUNKÓW DO ROZWOJU I PROPAGOWANIA POZYTYWNIE AKTYWNEGO STYLU ŻYCIA POPRZEZ FUTBOL



"Futbol zawsze zaczyna się na podwórku lub na boisku szkolnym, lecz tylko nieliczni dzięki predyspozycjom, oczywiście ciężkiej pracy no i przy dużym szczęściu maj
ą szanse stanąć
na stadionie wśród kamer i dopingu kibiców. 
Lecz miłość do futbolu nie jest zarezerwowana tylko dla wybranych.
Każdy może rywalizować i czerpać radość
z piłki nożnej na swoim poziomie. 
To ta zdecydowana większość zasiada przed telewizorami czy też zagrzewa swoich ulubieńców na stadionach. 
Bez tych ludzi futbol nie miałby sensu!"


Rafał Murawski